Jakiś czas temu pisałam o możliwości kwestionowania przez ZUS wysokości wynagrodzenia za pracę, w sytuacji gdy wynagrodzenie to zostało znacznie zawyżone przez strony umowy na potrzeby przyszłych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Pojawiało się pytanie, czy takie działanie ZUS jest dopuszczalne.

Obniżenie wynagrodzenia przez ZUS zgodne z Konstytucją

Ostateczną odpowiedź przyniósł wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt P 9/15.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, oczywistością jest ścisły związek wynagrodzenia pracownika i  przysługującego mu zasiłku chorobowego: im wyższe wynagrodzenie – tym wyższy zasiłek. Dlatego też wysokość wynagrodzenia za pracę, rzutującego na podstawę wymiaru składek, może i powinna podlegać weryfikacji z uwagi na publicznoprawny charakter stosunku ubezpieczeniowego.

Cały system ubezpieczeń społecznych oparty jest bowiem na zasadzie solidaryzmu, co uzasadnia kompetencje ZUS w zakresie zapobiegania nadużywaniu prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych, finansowanych przez wszystkich ubezpieczonych. W interesie prawnym państwa, w tym wypadku reprezentowanego przez ZUS, leży zapobieganie różnorakim próbom wyłudzenia świadczeń nienależnych albo zawyżonych.

Nie można przy tym uznać, by takie postępowanie ZUS było dowolne, arbitralne i poza jakákolwiek kontrolą – wskazał Trybunał. Od decyzji ZUS przysługuje bowiem odwołanie do sądu ubezpieczeń społecznych, który bada prawidłowość zaskarżonej decyzji.

Trybunał Konstytucyjny podzielił zatem stanowisko ZUS, zgodnie z którym:

…nie powinny korzystać z ochrony działania osób ubezpieczonych – podejmowane w porozumieniu z płatnikami składek (pracodawcami) – polegające na świadomym dążeniu do osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych jego uczestników. ZUS, jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ma obowiązek nie tylko sprawdzać, czy osoba zgłaszana do ubezpieczeń społecznych posiada do nich tytuł, ale także czy podstawa wymiaru składek wykazywana jest zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stąd jednostki terenowe ZUS mają obowiązek podejmowania działań wyjaśniających lub kontrolnych w razie uzasadnionego podejrzenia fikcyjnego wykazywania podstaw wymiaru składek (w praktyce chodzi o wykazywanie w dokumentach rozliczeniowych rażąco wysokich podstaw wymiaru składek, czyli wynagrodzeń wykraczających poza możliwe do uznania jako godziwe, czyli nieekwiwalentnych w stosunku do wkładu pracy, kwalifikacji pracownika, zakresu obowiązków i odpowiedzialności, wielokrotnie wyższych niż wynagrodzenia pracowników na podobnych stanowiskach).

Oznacza to, że ZUS będzie nadal weryfikować wysokość wynagrodzenia pracowników, jeśli dojdzie do wniosku, że wynagrodzenie to zostało sztucznie zawyżone w celu  wyłudzenia świadczeń chorobowych w nienależnej wysokości. Takie działanie ZUS znajduje umocowanie w przepisach prawa i nie stanowi naruszenia konstytucyjnych praw obywateli.

Ta sama choroba a okres zasiłkowy

Katarzyna Mrozowska08 grudnia 2017Komentarze (0)

Wydawać by się mogło, że określenie, czy chorujemy na tę samą chorobę czy inną, nie powinno nastręczać żadnych trudności. Faktycznie, w przypadku złamanej ręki i grypy,  sprawa jest prosta. Problemy pojawiają się jednak w razie współwystępowania kilku schorzeń, w długim okresie czasu, oraz chorób które choć z pozoru się różnią, to jednak mogą dotykać jednego narządu naszego organizmu.

Kwestia ustalenia rodzaju choroby jest bardzo ważna z punktu widzenia prawa do zasiłku chorobowego.

Zasiłek chorobowy przysługuje bowiem przez okres trwania niezdolności do pracy z powodu choroby nie dłużej jednak niż przez 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy spowodowana została gruźlicą lub przypada na okres ciąży – nie dłużej niż przez 270 dni. Jest to tzw. okres zasiłkowy.

Do okres zasiłkowego wlicza się:

  • wszystkie okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy;
  • okresy poprzedniej niezdolności do pracy, spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie przekraczała 60 dni.

Zatem w sytuacji, gdy między poszczególnymi okresami niezdolności do pracy, spowodowanymi różnymi chorobami, wystąpi choćby jeden dzień przerwy, w którym ubezpieczony był zdolny do pracy, to okres zasiłkowy liczy się od nowa. Podobnie będzie w przypadku, gdy między poszczególnymi okresami niezdolności do pracy, spowodowanymi tymi samymi chorobami, wystąpi przerwa przekraczająca 60 dni.

Ta sama choroba a okres zasiłkowy

Często pojęcie tej samej choroby utożsamiane jest z numerem statystycznym choroby ustalanym według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10, która została opracowana przez Światową Organizację Zdrowia.

Tymczasem nawet w sytuacji określenia niezdolności do pracy różnymi symbolami, możliwe jest stwierdzenie tej samej choroby u ubezpieczonego w rozumieniu przepisu ustawy zasiłkowej.

Sąd Najwyższy wskazał bowiem, że pojęciem „ta sama choroba” należy objąć wszystkie schorzenia dotykające tego samego organu lub układu wchodzącego w skład organizmu człowieka. Nie należy odnosić go natomiast do identycznych numerów statystycznych, nadanych zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10, gdyż nie chodzi o identyczne objawy odpowiadające numerom statystycznym, lecz o opis stanu klinicznego konkretnego układu lub narządu, który – choć daje różne objawy, podpadające pod różne numery statystyczne – wciąż stanowi tę samą chorobę, skoro dotyczy tego samego narządu lub układuTa sama choroba rozciąga się również na zespół narządów, połączony w układ umożliwiający realizowanie określonych funkcji życiowych (tak np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r., I BU 14/11, LEX nr 1215397; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 19.05.2015 r. I UK 408/14, L EX nr 1814906).

Przykładowo:

  • w sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6.11.2008 r., II UK 86/09 za tą samą chorobę uznano zaburzenia pracy nerek i schorzenie układu moczowego,
  • w sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie z dnia 13.12.2016 r., VI U 544/15 chorobę dyskową i ucisk korzeni uznano za tą samą chorobę kręgosłupa lędźwiowego.

Podobnie za tą samą chorobę biegli uznali:

  • zespół cieśni nadgarstka prawego i  zespół cieśni nadgarstka lewego,
  • zmiany zwyrodnieniowe biodra i dolegliwości bólowe kręgosłupa.

Pomocne L4

Z pomocą w ustaleniu, czy mamy do czynienia z tą samą czy inna chorobą, przychodzi zaświadczenie lekarskie stwierdzające czasową niezdolność do pracy. Jeżeli na zaświadczeniu znajdzie się kod literowy A – oznacza to niezdolność do pracy powstałą po przerwie nieprzekraczającej 60 dni, spowodowaną tą samą chorobą, która była przyczyną niezdolności do pracy przed przerwą. W takiej sytuacji okresy niezdolności do pracy należy wliczyć do jednego okresu zasiłkowego.

Jeżeli natomiast niezdolność do pracy jest spowodowana inną chorobą niż przed przerwą, kod literowy A nie powinien być zamieszczany na zaświadczeniu.

Zaświadczenie lekarskie to jednak nie ostateczność. Może ono bowiem zostać zweryfikowane przez lekarza orzecznika ZUS, który jest władny inaczej ocenić dane schorzenie, uznając je za tę samą chorobę.

Ostatecznie, w razie sporu sądowego, to biegły rozstrzyga, czy mamy do czynienia z tą samą czy inną chorobą. Praktyka sądowa pokazuje, że w wielu przypadkach nawet biegli mają wątpliwości, jak ocenić dane schorzenie.

 

Nie na temat

Katarzyna Mrozowska10 listopada 2017Komentarze (0)

Dzisiaj nie będzie o ZUS-ach. Ani o prawie w ogóle.

Dziś kilka słów na temat bloga Tato masz prawo!, który z powodzeniem prowadzi Dominika Mróz-Krysta – radca prawny i doktor nauk prawnych, a prywatnie bardzo sympatyczna osoba 😉

Na swoim blogu Pani Mecenas zaprasza do wspólnej kawy ojców, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w życiu swoich dzieci, a którym prawo do kontaktów z dzieckiem i współdecydowania o jego losach jest skutecznie utrudniane.

Ale blog to świetna lektura nie tylko dla ojców, ale także dla wszystkich rodziców, zarówno tych którzy dalej dzielą wspólny los jak i tych, których drogi już się rozeszły. Często w ferworze wzajemnych żalów i waśni ale także zwykłych codziennych spraw zapominamy, że najważniejsze jest szczęście naszych dzieci.

Sama często piję poranną kawę przy lekturze bloga Pani Mecenas, do czego i Was serdecznie namawiam.

Na zachętę link to jednego z artykułów:

” Kto jest beksą i mazgajem…

 

Niełatwo podjąć decyzję o założeniu własnej firmy. Wszak to ryzyko, a i czasy niepewne. W decyzji tej pomóc może tzw. „preferencyjny” czy też „mały” ZUS dla początkujących przedsiębiorców.

Komu nie przysługują preferencyjne składki ZUS?Zgodnie z art. 18a ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonych, o których mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1 (tj. osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych) w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 30% kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Jest to odstępstwo od ogólnej zasady, w myśl której podstawę wymiaru składek stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek ogłoszonego na dany rok kalendarzowy.

Bazując na konkretach: preferencyjny ZUS – podstawa 600 zł, zwykły ZUS – podstawa 2.557,80 zł.

Okres pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych

Okres pierwszych 24 miesięcy, w którym przysługuje prawo do opłacania małego ZUS-u obejmuje pełne miesiące kalendarzowe (od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca). Nie uwzględnia się zatem przy obliczaniu tego okresu miesiąca, w trakcie którego przedsiębiorca rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej.

Przykładowo: Pan Jan rozpoczął działalność w dniu 10 marca 2016 r., W takim przypadku ostatnim miesiącem, za który składki mogą być opłacane od preferencyjnej podstawy, jest marzec 2018 r. Gdyby natomiast Pan Jan rozpoczął prowadzenie działalności z dniem 1 marca 2016 r., to z małego ZUS-u może korzystać  do końca lutego 2018 r.

Co istotne, do okresu tego wlicza się okresy zawieszenia wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej. Okres ten nie ulega także wydłużeniu w sytuacji zbiegu tytułów do ubezpieczenia (np. gdy w okresie tym przedsiębiorca pracuje jednocześnie na podstawie umowy o pracę i w związku z tym nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu działalności).

Komu nie przysługują preferencyjne składki ZUS?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy w pierwszej kolejności zacząć od definicji legalnej osoby prowadzącej pozarolniczą działalność. W rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się:

  1. osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych;
  2. twórcę i artystę;
  3. osobę prowadzącą działalność w zakresie wolnego zawodu;
  4. wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej;
  5. osobę prowadzącą niepubliczną szkołę, placówkę lub ich zespół, na podstawie przepisów o systemie oświaty.

Z przywileju opłacania preferencyjnych składek może skorzystać tylko i wyłącznie pierwsza grupa osób prowadzących pozarolniczą działalność – a mianowicie osoby prowadzące działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych. Wynika to wprost z art. 18a ust 1 ustawy systemowej. Wszystkie pozostałe grupy wymienione powyżej (czyli artyści, twórcy, wspólnicy spółek jawnych itd.) opłacają składki na ogólnych zasadach. 

Z preferencyjnych składek ZUS nie mogą skorzystać również osoby współpracujące z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą.

Przykładowo:  Pan Krzysztof prowadzi działalność gospodarczą i opłaca za siebie składki na ubezpieczenia społeczne od preferencyjnej podstawy. Pan Krzysztof zgłosił do ubezpieczeń jako osobę współpracującą Panią Zofię – swoją żonę. W sytuacji, gdy Pan Krzysztof jest płatnikiem składek za osobę współpracującą, składki na ubezpieczenia społeczne musi za tę osobę opłacać od zadeklarowanej kwoty nie niższej niż 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Nie może zatem opłacać preferencyjnych składek za swoją żonę, mimo że za siebie płaci mały ZUS.

Preferencyjny ZUS nie obowiązuje także w stosunku do osób, które:

  • prowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność.

Chodzi tu przy tym nie tylko o inną pozarolniczą działalność gospodarczą, ale także o wykonywanie w tym okresie jakiejkolwiek innej pozarolniczej działalności np. działalności twórczej czy artystycznej, posiadanie statusu wspólnika spółki jawnej itd. Mały ZUS można zatem płacić dopiero po upływie 5 lat od zakończenia poprzedniej działalności.

  • wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.

Wskazówkę, jak rozumieć wyrażenie „wykonywały w ramach stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej” znajdziemy w orzecznictwie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2010 r., sygn.akt I UK 323/09 stwierdził, że:

zwrot „wykonywały w ramach stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej” należy odnieść do czynności zatrudnienia (obowiązków) powierzonych przez pracodawcę i wykonywanych faktycznie przez pracownika na konkretnym stanowisku pracy, a nie do wszystkich czynności, jakie pracownik może wykonywać np. z racji posiadanych przez niego kwalifikacji bądź też do działań o takim samym lub podobnym charakterze.

Innymi słowy chodzi tu o czynności tożsame. Jeżeli zatem przedsiębiorca w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonuje inne czynności, niż te, które wykonywał na rzecz byłego pracodawcy w ramach łączącego ich stosunku pracy, może on skorzystać z ulgi w opłacaniu składek.

Warunek, aby przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej na rzecz byłego pracodawcy musi być zachowany nie tylko w chwili rozpoczęcia działalności, ale przez cały okres pierwszych 24 miesięcy. Uprawnienie do preferencyjnych składek straci zatem osoba już prowadząca działalność, która w powyższym okresie rozpocznie współpracę z byłym pracodawcą, na rzecz którego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej będzie wykonywała czynności tożsame z tymi, które wykonywała w ramach umowy o pracę. Następuje to na bieżąco, a nie z okresem wstecznym. Jeżeli po pewnym czasie współpraca z byłym pracodawcą zostanie zakończona i jednocześnie nie upłynął jeszcze 24 miesiące od dnia rozpoczęcia działalności, to składki na ubezpieczenia społeczne osoba ta może ponownie opłacać od preferencyjnej podstawy wymiaru, aż do upływu 24 miesięcy kalendarzowych liczonych od dnia rozpoczęcia prowadzenia działalności (tak: Radzisław Andrzej, komentarz do art 18a ustawy systemowej, LEX).

Jak widać, dobrodziejstwo opłacania preferencyjnych składek ZUS nie jest zatem dostępne dla wszystkich.

Na zakończenie jeszcze jedna informacja. Resort rodziny, pracy i polityki społecznej przygotował projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt zakłada wydłużenie okresu preferencyjnego opłacania składek na ubezpieczenia społeczne do 3 lat. Podstawa wymiaru składek zgodnie z założeniami projektu ma wynosić 30 % minimalnego wynagrodzenia w pierwszym i drugim roku prowadzenia działalności gospodarczej oraz 60 % w trzecim roku. Projekt jest na etapie opiniowania.

Treść proponowanych zmian dostępna jest tutaj.

 

Pani Małgorzata od lipca 2016 r. prowadzi działalność gospodarczą. W styczniu 2017 r. urodziła dziecko. Ze względu na fakt, że nie podległa ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzonej działalności, ZUS odmówił jej prawa do zasiłku macierzyńskiego. W związku z tym Pani Małgorzata wystąpiła z wnioskiem do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej o przyznanie świadczenia rodzicielskiego.

Świadczenie rodzicielskie a składki ZUS z działalności gospodarczej

Od dnia 1 stycznia 2016 r. wprowadzone zostało nowe świadczenie rodzinne – świadczenie rodzicielskie, znane szerzej jako tzw. „kosiniakowe”. Przysługuje ono przez okres 52 tygodni w wysokości 1000 zł miesięcznie. Uprawnione do pobierania tego świadczenia są między innymi matki, które urodziły dziecko, a którym nie przysługuje prawo do zasiłku macierzyńskiego z żadnego tytułu. Będą to zatem matki bezrobotne, studentki, rolnicy. Także kobiety prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, którym nie przysługuje z tego tytułu zasiłek macierzyński np. ze względu na brak ubezpieczenia chorobowego, mogą ubiegać się o świadczenie rodzicielskie.

Co istotne, dla celów ubezpieczeń emerytalnego i rentowych pobieranie świadczenia rodzicielskiego traktowane jest na równi z pobieraniem zasiłku macierzyńskiego. Stanowisko takie zostało zawarte w interpretacji indywidualnej ZUS z dnia 21 lutego 2017 r., znak WPI/200000/43/1391/2016.

Świadczenie rodzicielskie a składki ZUS z działalności gospodarczej

W powołanej interpretacji Zakład wskazał, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych przebywanie na urlopie wychowawczym oraz pobieranie zasiłku macierzyńskiego albo zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego stanowi odrębny tytuł (niż prowadzenie pozarolniczej działalności) do objęcia obowiązkiem ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. W tym okresie osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie podlega z tytułu prowadzenia tejże działalności ubezpieczeniom społecznym. Okres urlopu wychowawczego jak również pobierania zasiłku macierzyńskiego albo zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego jest bowiem okresem przerwy w ubezpieczeniu z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej. Tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych jest natomiast korzystanie z urlopu wychowawczego lub pobieranie zasiłku macierzyńskiego albo zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Analogicznie jest w przypadku pobierania świadczenia rodzicielskiego.

Oznacza to, że przedsiębiorca w okresie pobierania świadczenia rodzicielskiego przyznanego przez MOPS/GOPS nie podlega z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i ubezpieczeniu wypadkowemu. 

Ponadto osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, które pobierają zasiłek macierzyński w wysokości nie przekraczającej miesięcznie kwoty świadczenia rodzicielskiego tj. 1000 zł, są zwolnione z obowiązku opłacania składki na ubezpieczenia zdrowotne z tytułu prowadzonej pozarolniczej działalności. Osoba pobierająca świadczenie rodzicielskie nie opłaca zatem także składki zdrowotnej.

Pobieranie świadczenia rodzicielskiego wyłącza zatem obowiązek opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu prowadzonej działalności.